gototopgototop
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow

Aktualności

Kamil o sobie

Gdy 2 miesiące temu leżałem na ulicy po wypadku czołowym na skuterze miałem różne myśli - wszystko przepadło.. nie pojadę.. znowu marzenia zostaną nie do spełnienia.. Myślałem wtedy dużo o Justynie Kowalczyk, o tym jak złamała nogę i mimo wszystko wygrała, we łzach i z uśmiechem na twarzy. Nie było takich wielu, którzy w tamtym momencie dalej wierzyli, że pojadę i będę latał.

Wczoraj wróciłem z miesięcznej tułaczki po Europie. Zaczęło się od Slalomowych Mistrzostw Europy, na których lecąc równo doleciałem do 5 miejsca w klasyfikacji indywidualnej, a dzięki Piotrowi Fickowi i Andrzejowi Malkuszowi udało się wycisnąć srebrny medal w sztafecie. Jako wisienka na torcie klasyfikacja narodowościowa - polscy piloci są najlepsi w slalomach - złoto dla nas.
To wszystko było jak sen, wszystko jak w zegarku, żadnych problemów mimo otwartej rany na nodze i upału - gdy ruszyliśmy dalej byłem najszczęśliwszym człowiekiem na naszej półkuli. Pomyślałem, że przy takich brakach w treningu jest to najnormalniej niemożliwe.
Następnie udaliśmy się na Węgry. Miałem plan by na Klasycznych Mistrzostwach Świata pomóc drużynie w najsilniej obsadzonej klasie PF1 swoimi umiejętnościami ze slalomów i szybkością. Sytuacja rozwinęła się dynamicznie, poleciałem "japończyka" i zdobyłem rekord - szczęście trwało krótko bo okazało się, że task został skasowany. Niemniej jednak wiedziałem, że coś mogę poprawić a organizator obiecał powtórzyć task. W powtórce było jak w bajce, wszystkie zakręty dokładnie zaplanowane i wykonane - rekord świata - 38.1 s, który przebija poprzedni o 10 sekund!! (każdy kto lata slalomy wie ile to jest). Drugi na slalomie Ficek ma do mnie 2 sekundy a trzeci Mateos 4. Pierwszy raz w życiu wygrywam task na MŚ i moje szczęście nie ma końca. Nagle organizator wymyśla szybko-wolno i oczy przecieram ze zdziwienia - kolejna wygrana. Pomyślałem wtedy, że to już przesada i zaraz pęknę jak bańka mydlana zerując jakiś task - nic bardziej mylnego - do końca zawodów udało się utrzymać fason i przywozić punkty tak jak trzeba. Pamiętne 14 godzinne liczenie wyników zabrało mi trochę zdrowia, nie byliśmy do końca pewni czy się uda ale...  o 23.30 byłem już pewien - najlepszy polski wynik w klasycznych zawodach FAI category 1 w najliczniejszej klasie PF1 stał się historią, mogę dumnie powiedzieć, że jestem pierwszym polakiem, który tego dokonał.

Podsumowując miesięczną nieobecność:
- 5-ty indywidualnie na ME slalomowych we Francji
- srebro w sztafecie na ME slalomowych we Francji
- złoto w narodowościówce na ME slalomowych we Francji
- brąz indywidualnie na MŚ klasycznych na Węgrzech
- srebro drużyny PF1 na MŚ klasycznych na Węgrzech
- złoto w narodowościówce na MŚ klasycznych na Węgrzech
- rekord świata w Slalomie Japońskim (38.1 s)

I dziś siedzę i tak sobie myślę, że Justyna Kowalczyk dała mi wiarę w sukces.

Dziękuję szczególnie Zosi, która tam była i trzymała mnie za rozedrganą w stresie przedstartowym rękę i głowę.
Moim Rodzicom, za to, że nauczyli mnie tak świetnie latać.
Firmie PARAELEMENT za techniczne wsparcie wyniku - Andrzej Kalestyński jest wielki.
Firmie Dudek Paragliders za najszybszego snejka na świecie!
Witkowi Surgielowi za najlepsze na świecie śmigła Vetec
Całej ekipie Paramotor Team Poland za wsparcie - bez atmosfery nie ma wyników
Grześkowi Adamskiemu za świetne spawy.
Wszystkim, którzy przez cały ten miesiąc wspierali mój mental i sprawili że się udało, między innymi:  Leszek Mańkowski, Krystyna Mańkowska, Mateusz Przęczek Pan Sajmon Dorotka Surgiel Marcin Bernat Robert Paluch Krzysiek Bednarski, Maria Nocoń Agnieszka Nocoń Braciach z Bratową, cały Fort i wielu wielu innych, którzy wiedzą, że są bardzo Ważni!

Kamil Mańkowski

Nasi_na_Wgrzech


1453335_905914676088932_5976426526749840289_n

Z wizytą na Mistrzostwach Świata Paramotors na Węgrzech

Kiedy w niedzielę po przebiciu się przez dwie burze i zaliczeniu ponad 600 kilometrów w niezłym upale wylądowaliśmy wreszcie w Matkopuszta Airport nie sądziliśmy, że dane nam będzie oglądać taką organizacyjną wpadkę...

Organizatorzy, czyli Węgrzy postanowili upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i zorganizowali zawody sprzętów ciężkich – samolotów, motolotni i wiatrakowców – i lekkich czyli klas o wspólnej nazwie „paramotors”. I byłoby wszystko OK, gdyby nie fakt, że stawiło się ponad 150 „aircraftów”! To przerosło wyobrażenie i możliwości organizacyjne gospodarzy.

Niestety okazało się, że Węgrzy dalej nie mają pojęcia ani żadnych tradycji w lataniu z napędami. W tej sytuacji zapotrzebowali Anglika, który miał zapewnić sukces organizacyjny. Jego doświadczeniem było bowiem trzykrotne zorganizowanie mistrzostw Anglii. W zderzeniu z rzeczywistością wyszło, że co prawda wraz z zespołem potrafił przeprowadzić 6 tasków, ale już za diabła nie może – do tego czasu – ich ocenić. Nie wspomnę już o wpadce, gdy marshal odpowiedzialny za mierzenie czasów slalomu - które powinno odbywać się z dokładnością do setnej części sekundy - zapisał czasy zaokrąglając do pełnej sekundy!!! Oczywiście cały task trzeba było anulować, czyli pół dnia poszło się paść. Trochę bolało, bo Kamil wygrał slalom z bardzo dobrym wynikiem, a Piotrek był drugi!

W kolejnym upalnym dniu, gdzie temperatury przekraczały 34 stopnie w cieniu, zawodnicy polecieli na nawigację z ekonomią. Oczywiście wyników konkurencji znowu nie było. Mniej więcej po czterech dniach wywieszono wyniki po pierwszej nawigacji ale... bez rozróżnienia na klasy!

Była z tego kupa śmiechu. Dopiero po monitach team leaderów Pan Dyrektor nakazał rozdzielić wyniki. W klasie PF-1 Piotrek Ficek był na pierwszym miejscu!

We wtorek powtórzono slalom japoński. Chłopcy utrzymali nerwy na wodzy i powtórzyli swój doskonały wynik. Kamil wygrał zdecydowanie z czasem 39 sekund, a Piotrek był drugi. Aleksander Mateos był trzeci, ale stracił 4 sekundy! Tym samym Kamil ustanowił nowy rekord świata w slalomie japońskim. Gratulujemy!!!

Wczoraj rano rozegrano task precyzyjny „Wolno-Szybko”, w którym Kamil poleciał jak odrzutowiec i był najszybszy. Zobaczymy jak się to przełoży na wynik w tej konkurencji. Na południowym bryfingu organizatorzy ogłosili, że po południu latania nie ma, ale kto chce może sobie latać „free fly”. Natomiast dzisiaj (czwartek) ze względu na deszcze i silny wiatr loty odwołano. Nasz trener podejrzewa, że po rozegraniu 6 tasków i problemach z ich ocenieniem, oraz ogłoszeniem wyników, Węgrzy postanowili nie brnąć dalej i teraz być może liczą...

Póki co na lotnisku pada. A ja z Krysią wyjechaliśmy o 7 rano, przedarliśmy się goldaskiem przez ruchome piaski wokół lotniska, dwie i pół godziny jechali w silnym deszczu, by wreszcie po ośmiu godzinach dojechać do chałupy w Podolanach, gdzie najszczęśliwsze z naszego powrotu były psy i kot:)

 

Podsumowanie:

Od ostatnich mistrzostw Europy rozgrywanych w Nagykanizsa w 2002 roku Węgrzy nic się nie nauczyli. Popełnili te same błędy. Nikt nie odbiera im chwały za przeprowadzenie zawodów sprzętów ciężkich – na tym faktycznie się znają. Ale zlekceważenie ponad 200 ludzi uczestniczących w zawodach „paramotors” to już wielkie nadużycie.

Za każdego z tych zawodników zapłacono po 450 euro. W zamian nie dano póki co – nic. Nawet pitnej wody, kiedy zawodnicy siedzieli na lotnisku w kwarantannie przez wiele godzin, w pełnym słońcu. A woda w kranach nie nadaje się tam do picia!

Tak więc, trzeba będzie zapytać na posiedzeniu komisji CIMA FAI, czemu służą takie imprezy. Czy tylko nabijaniu kabzy organizatorom? Po tych zawodach wszyscy uczestnicy przypuszczają, że ich pieniądze poszły na zrobienie drogi dojazdowej i remont domków kampingowych...

Wszak już w przyszłym tygodniu będą tam rozgrywane kolejne zawody. Mistrzostwa w akrobacji. A tam wpisowe jest dużo wyższe. No i o prestiż trzeba zadbać...

A tak z boku przyglądając się temu co zobaczyłem na Węgrzech, to zastanawiam się gdzie jest ten dobrobyt, tak zachwalany przez pewnego Prezesa i stawiany nam Polakom za wzór. Myślę że jest... w d..ie

P.S. Powyższy tekst jest moim subiektywnym spojrzeniem na sprawę i czytający go nie muszą się z nim zgadzać.

LM

Kolejny kurs zakończony powodzeniem

Dzisiaj udało nam się rzutem na taśmę zakończyć szkolenie do I Etapu. Pięciu dzielnych chłopaków i jedna dama dali radę pogodzie i własnym słabościom. Fajnie polatali i myślę, że są zadowoleni. Jak sami deklarują, zjawią się na II Etap szkolenia. Kochani, jeśli mnie czytacie, a posiadacie jakieś fotki, to prześlijcie na mój adres lub wrzućcie na FB. Jutro rano jadę kibicować naszym na Mistrzostwach Świata na Węgrzech. Latanie wznowimy za tydzień. Zatem - do zobaczenia:)

LM

Wspaniałe wieści z ME Paramotors we Francji

Nasi reprezentanci na Slalomowe Mistrzostwa Europy spisali się znakomicie. Dwa złote medale i trzy srebrne oraz 6 naszych w pierwszej dziesiątce. Istny pogrom!

Indywidyualnie Piotr Ficek z Krakowa w klasie PF1 (start z nóg) zdobył srebrny medal. Kamil Mańkowski wywalczył 5 miejsce. Indywidualnie w wózkach (klasa PL1) młodziutki Wojtek Bógdał wywalczył w pięknym stylu złoto, a Krzysztof Romicki srebro.

Sztafeta w składzie Piotr Ficek, Andrzej Malkusz i Kamil Mańkowski wywalczyła srebrny medal. Drużynowo nasi zdominowali mistrzostwa zdobywając zasłużenie złoty medal. Dodać trzeba że nasi chłopcy ciężko zapracowali na ten sukces poświęcając bardzo dużo czasu na treningi. Należą się również słowa najwyższego uznania dla trenera - Adama Paski, bez którego tytanicznej wprost pracy nie byłoby tak wspaniałych sukcesów.

Brawa dla całego zespołu Paramotor Team Poland. Spisaliście się znakomicie!

Srebro dla Polski

W rozgrywanych we Francji Paramotorowych Slalomowych Mistrzostwach Europy, druga reprezentacja Polski (Team POL II) w składzie: Piotr Ficek, Andrzej Malkusz i Kamil Mańkowski zdobyła srebrny medal w sztafecie, ulegając w nieznaczny sposób reprezentacji Francji. Konkurencja ta składała się z 4 wyścigów, z których w dwóch pierwszych nasi chłopcy wykręcili drugie miejsce, w trzecim byli na miejsu trzecim, a ostatni wyścig wygrali!

Dało im to 8 punktów (Francja I - 5 pkt) i dużą przewagę nad kolejną, trzecią drużyną. Team POL I zajął 4 miejsce. Sztafety były rozgrywane wczoraj wieczorem. Dzisiaj dalszy ciąg wyścigów indywidualnych, w których w pierwszej dziesiątce jest 5 Polaków, 4 Francuzów i Słowak. Wśród nich oczywiście reprezentant naszego Aeroklubu Krakowskiego - Kamil Mańkowski i krakus z Małopolskiego Klubu Paralotniowego - Piotr Ficek. Trzymamy kciuki za chłopaków.

LM

Gdzie szkolimy?

Lotnisko Aeroklubu Krakowskiego EPKP

Szkoła Latania Rekreacyjnego AEROKRAK we współpracy z Aeroklubem Krakowskim korzysta z północnej części lotniska w Pobiedniku w zakresie wykonywania lotów paralotni oraz paralotni z napędem. Mapa ukazująca możliwe ustawienia wyciągarki stacjonarnej oraz strefę lotów PPG znajduje się pod wskazówkami dotyczącymi bezpieczeństwa. Loty przy użyciu wyciągarki dwubębnowej organizowane są w przypadku szkoleń oraz w charakterze komercyjnym. Baza lotniskowa zapewnia dostęp do nowoczesnej sali wykładowej oraz sanitariatów. Dodatkowe informacje na temat lotniska znajdują się tutaj.

Uwaga: zajęcia w pierwszy dzień szkolenia odbywają się ZAWSZE w siedzibie szkoły AEROKRAK na lotnisku Aeroklubu Krakowskiego w Pobiedniku Wielkim i rozpoczynają o godzinie 9.00!

Bezpieczeństwo lotów:

  1. Loty napędowe odbywają się tylko i wyłącznie na północnej stronie lotniska z minimalną separacją 100 metrów od pasów startowych na mapie.
  2. Latanie napędowe jest możliwe tylko po uprzednim poinformowaniu osób funkcyjnych a w przypadku ich braku z aktualnie zasiadającym w wieży koordynatorem ruchu lotniskowego. Pilot chcący wykonywać loty na lotnisku Aeroklubu Krakowskiego musi posiadać ważne uprawnienia oraz ubezpieczenie.
  3. Należy zachować szczególną ostrożność nie tylko podczas wykonywania czynności lotniczych lecz także podczas poruszania się po terenie lotniska.
  4. Dojazd do strefy lotów paralotniowych jest możliwy tylko drogą pokazaną na mapie. Jest to jednak obszar bezpośredniego wylotu z pasów startowych dlatego należy stosować zasadę pierwszeństwa startujących bądź lądujących statków powietrznych.
  5. Piloci napędowi mogą wykonywać loty podczas szkoleń podstawowych w taki sposób by nie zakłócać czynności szkoleniowych.
  6. Dla startów PPG i PPGG specjalnie został przygotowany obszar nr. 2, który jest znacznie obszerniejszych od pozostałych i zalecamy stosowanie tego obszaru.
  7. Po starcie z napędem należy przyjąć przepisową separację odległościową. W przypadku wykonywania treningu precyzyjnego na obszarze lotniska należy skonsultować miejsce ustawienia slalomu z organizatorem lotów.
  8. Samochody powinny znajdować się w wydzielonych miejscach, w razie wjazdu na płytę prosimy o zachowanie uwagi i nie sprawianie obsłudze problemów.
  9. Informacje na temat spotkań na stronie oraz pod telefonem: Szymon "Sajmon" Gajda 697625420, Leszek Mańkowski 501383275

 

Mapy poglądowe:

 

pobiednik

 

pobiednik22

 

ppobiednik5

AIP

Miejsce: Pobiednik Wielki koło Krakowa

Kod ICAO: EPKP

Współrzędne geograficzne: 50° 05′ 22.82” N, 020° 12′ 05.97” E

Klasa przestrzeni powietrznej: G, ATZ

Częstotliwość (Pobiednik Radio): 118.600 MHz

Elewacja: 198 m (651 ft)

Obsługiwany ruch: VFR

Światła podejścia: brak

Światła pasów startowych: możliwe włączenie po telefonicznym uzgodnieniu przylotu z jednodniowym wyprzedzeniem

Pas startowy: 090/270 HDG, 1000 na 100 m, pas trawiasty

Strefa ATZ: do 488 m (1601 ft)

Dostępne paliwo: brak

Dostępne oleje/smary: brak

Możliwość zahangarowania: brak

Możliwość zakotwiczenia: na płycie lotniska

 

GoogleMaps

Wyświetl większą mapę

Więcej...

Podstawy

Szkolenie paralotniowe opiera się o II etapy:

I ETAP - 1300 zł - podstawówka paralotniowa, teoria, nauka opanowania paralotni, 20 lotów za wyciągarką.

II ETAP - 900 zł - doskonalenie umiejętności do świadectwa kwalifikacji pilota paralotni, teoria, 10 lotów za wyciągarką.

II ETAP - 1999 zł - wyjazd zagraniczny w okolice Bassano del Grappa (Włochy), co najmniej 10 lotów z górskich startowisk, szkolenie kończy się sesją egzaminacyjną na  ŚK PGP.

PPG - od 800 zł - program szkolenia z napędem w zależności od poziomu zaawansowania pilota zakłada naukę obsługi napędu, starty i lądowania oraz nalot w obecności istruktora około 10 godzin.

SPRAWDŹ TAKŻE: CENNIK TERMINY ZGŁOSZENIE

Szkolenia przeznaczone są dla wszystkich spełniających warunki:

  • ukończone 18 lat, lub  15 lat i zgoda prawnych opiekunów na uprawianie paralotniarstwa
  • posiadanie ważnego dowodu osobistego
  • wykształcenie co najmniej podstawowej
  • wpłata zaliczki w postaci 20% ceny szkolenia na konto szkoły

Miejsca szkoleń:

Siedziba szkoły AEROKRAK na lotnisku Aeroklubu Krakowskiego w Pobiedniku Wielkim. W pierwszy dzień kursu zajęcia rozpoczynaja się o godzinie 9.00

  • Pobiednik Wielki k. Krakowa - Lotnisko Aeroklubu Krakowskiego - zajęcia praktyczne i loty (WIĘCEJ)
  • Bassano del Grappa (Włochy) - Montegrappa AirPark (WIĘCEJ)

Zakwaterowanie

  • kwatery agroturystyczne - ok. 15 min od lotniska (25-35 zł).
  • Schronisko młodzieżowe przy Obserwatorium Astronomicznym w Niepołomicach oferuje komfortowe zakwaterowanie w domkach z łazienkami. Cena tylko 30 zł/doba. Odległość od lotniska w Pobiedniku Wielkim tylko 6 km. Telefon 505 945 309
  • namiot na lotnisku 
  • posiłki - 300 metrów od lotniska mamy zaprzyjaźniony zajazd, na lotnisku jest też stacja benzynowa

Oczywiście powyższe plany zależą głównie od pogody, ale na to nie mamy już wpływu!

Instruktorami szkolenia są Leszek Mańkowski i Szymon Gajda.

Więcej...

I, II, III Etap szkolenia

Co czeka Cię w naszej szkole paralotniowej? Jak przebiega proces szkolenia? Zobacz też w zakładce terminy szkoleń!

Zajęcia rozpoczynają się przeważnie w poniedziałek, w siedzibie Szkoły w Pobiedniku Wielkim,  wykładem z zasad lotu – wszak przyszły pilot wiedzieć musi jak „toto” lata. Po wykładzie rozpoczyna się część praktyczna zajęć, przeprowadzana na łące w czasie której uczymy obsługi paralotni oraz startu. Rozpoczyna się ona od rozłożenia sprzętu i przygotowania paralotni do lotu.

Więcej...

Szkolenie PPG

Szkolenie z napędem PPG prowadzi instr. Szymon Gajda i Leszek Mańkowski

Szkolenie prowadzone jest zgodnie z programem zatwierdzonym i opublikowanym przez Urząd Lotnictwa Cywilnego

Korzystając z doświadczenia, posiadamy bardzo dobre rozeznanie szybko rozwijającego się rynku napędów PPG w Polsce. Mogą państwo liczyć na rady związane z zakupem sprzętu, a dzięki szerokim kontaktom możemy zaoferować sprzęt najlepszych marek w branży. Firmy, które reprezentujemy, podobnie jak my, pragną zapewnić klientowi maksymalny poziom zadowolenia.

Napędy PPG:

  • Per il Volo Miniplane TOP 80 ABM oraz PSF
  • Techno Fly

Paralotnie PPG:

  • Dudek Paragliders NEMO 2 i Nemo XX
  • Dudek Paragliders UNIWERSAL
  • Dudek Paragliders NUCLEON

Wymagania: ukończony I-szy Etap szkolenia paralotniowego za wyciągarką lub przeszkolenie “H”.

Więcej...

Wyjazdy zagraniczne

Aktualnie, ze względów niezależnych nie organizujemy wyjazdów zagranicznych aż do odwołania!

 

Szkoła Latania Rekreacyjnego AEROKRAK oferuje zagraniczne wyjazdy szkoleniowe w okolice Bassano del Grappa. Posiadamy kontakty na miejscu pozwalające zorganizować szkolenie w jak najbardziej sprawny i przystępny sposób oraz ogromny zasób wiedzy o warunkach atmosferycznych i ich zmienności, którą pozyskaliśmy szkoląc w tym rejonie już od 1995 roku. W trosce o bezpieczeństwo naszych klientów szkolenie prowadzi dwóch instruktorów, na starcie i lądowisku. Od kilku lat współpracujemy podczas wyjazdów ze szkołą Beskid-Paragliding. Malownicze okolice masywu Montegrappy wspaniale nadają się do nauki wykorzystywania prądów termicznych oraz podstawowych zlotów. Miejsce to znane jest także z ciekawych terenów przelotowych, a pizzeria Antica Abazzia stojąca zaraz przy kempingu, jest podobno najlepszą w regionie. 

Rodzaje usług:

  • II ETAP - 1800 zł - 10 lotów szkolnych (przewyższenie 500-1200 m n.p.m), teoria, egzamin na ŚK* (płatny oddzielnie na konto ULC), transport
  • III ETAP - 1800 zł* - transport, opieka instruktorska, teoria (ukończenie kursu dopiero po wylataniu 20h)
  • PILOT - 1000 zł - transport

Co zawiera cena (II ETAP):

  • transport Szczyrk-Semonzo oraz kursy na startowiska (OPEL VIVARO 2.5 Klimatyzowany)
  • ubezpieczenie OC, KL
  • sprzęt (paralotnia, uprząż, kask, radio)
  • FLYCARD (lokalne pozwolenie na latanie)
  • opieka 2 instruktorów (teoria+praktyka)

Czego cena nie zawiera:

  • zakwaterowania (Camping Santa Felicita 8,5 euro / os)
  • wyżywienia (Restauracja Antica Abazzia ok. 10 euro / posiłek)
  • wyjazdów turystycznych w przypadku załamania pogody

W Praktyce:

  1. Aby zapisać się na szkolenie zarejestrować się i wykupić kurs TUTAJ
  2. Ilość miejsc ograniczona do 6/turnus.
  3. W zgłoszeniu należy podać: imię i nazwisko, datę urodzenia, numer PESEL, numer dowodu osobistego, adres zamieszkania, oraz nr ŚK pilota paralotni lub ukończony Etap szkolenia w przypadku ucznia - pilota, jeśli potrzebny jest sprzęt, również wagę i wzrost
  4. Dzień wyjazdu, zwykle niedziela - zbiórka w Podolanach o 4.00 rano - 6.00 rano w Szczyrku.
  5. Poniedziałek-Piątek - wykonywanie lotów zgodnie z programem kursu.
  6. Piątek - egzaminy teoretyczny i praktyczny
  7. Sobota - Powrót

Sprawdź który termin Cię interesuje: KLIKNIJ TU!


 Ważne!!!

W opłacie podanej dla pilota ze świadectwem kwalifikacji nie jest zawarta opłata za opiekę instruktorską i szkolenie do Etapu III-go, czyli karty IPPI-IV. Posiadanie ŚK bez IPPI-IV /co wiąże się z min. 20-to godzinnym nalotem/ nie uprawnia we Włoszech do samodzielnego wykonywania lotów bez nadzoru instruktora. Tak więc, uczestnicy posiadający ŚK, a nie posiadający karty Para Pro IPPI-IV, wnoszą opłatę jak uczniowie piloci! Opłata 1000 zł dotyczy tylko posiadaczy IPPI-IV, ale oni wykonują loty samodzielnie na własną odpowiedzialność.

Więcej...
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • Aerokrak
  • Aerokrak
  • Aerokrak
  • Aerokrak
  • Aerokrak


Aktualności Aerokrak - RSS

Aktualności Aerokrak RSS